Powered By Blogger

sobota, 13 sierpnia 2011

Nigdy nic nie planujcie...

DAF dalej nie odebrany, ale przynajmniej już posprzątaliśmy we wnętrzu ;)
Nie możemy odebrać auta bo serwis musi założyć nowe akumulatory...we wtorek przyjdzie także facet do lodówki bo nie działa. Tego samego dnia planujemy już założenie cb radia, toll collecta, viatolla, zaliczyć myjkę no i w końcu odebrać auto i przyjechać nim do domu bo trzeba się wprowadzić z całym ekwipunkiem :P
Półka,firanki,pokrowce i to wszystko już leży w domu gotowe do wrzucenia do auta.
Zapraszam do galerii :D

http://ciechom.picturepush.com/album/164498/p-DAF-%22Shogun%22-95XF-430-Super-Space-Cab.html

i filmik

http://www.youtube.com/watch?v=4iUlQBFITe0



czwartek, 11 sierpnia 2011

Wyprawa do Lublina...

Wczoraj razem z szefem pojechaliśmy odebrać Dafika z warsztatu w Lublinie. W Dafie zostały założone nowe bębny i okładziny, oraz wsadzona nowa skrzynia zf16, zrobiliśmy parę kółek testowych podregulowaliśmy hamulce no i jazda spowrotem, zajechaliśmy po naczepę na stacje, wypiliśmy po kawce i ruszamy dalej ;)

Koło godziny 17 zajechaliśmy do nowego kierowcy niedaleko Wolicy (gdzie stoi nasz DAF do odbioru)
przekazaliśmy mu auto, i z szefem pojechaliśmy obejrzeć jeszcze naszego Dafa przy okazji wyszukujac ostatnich niedociągnięć do poprawy przez serwis. Mamy nadzieje, że jutro nastąpi odbiór auta ;)
I to chyba na tyle :P

A tu filmik z wyprawy
http://www.youtube.com/watch?v=6RcyczoWS6A&feature=feedlik

Miłego oglądania :)




środa, 10 sierpnia 2011

koniec dnia pracy...

Dzisiaj z warsztatu odbieraliśmy Dafa którego ojciec przywiózł ze słowenii. Film i zdjecia jutro bo wstaliśmy o 5 rano a do domu zjechaliśmy przed chwila...tak więc w drodze powrotnej w pobliskim sklepie zakupione zostało 0,7 gorzkiej żołądkowej...My idziemy pić a wy róbcie co chcecie ;]
Dziekuje dobranoc !


sobota, 6 sierpnia 2011

Robson i Mikson on the road again....

       No więc dziś przy porannej kawie i wpadającej w ucho piosence "Barrabas - On the road again "
zapadła decyzja o tym, że w pierwszą trasę w nowej firmie lecimy w podwójnej obsadzie ;) 

                W związku z tym ja powoli zaczynam przygotowania, trzeba zwolnić miejsce na dyskach kamery i aparatu, dać do prania koce i pościel oraz część ubrań  ( w końcu trzeba wyruszać z czystym ekwipunkiem :P ) zaczęły się też powolne zakupy a ponieważ ojciec nie jeździ od drugiej połowy Lipca więc całe jedzenie i prowiant został zużyty w domu...cukier, herbata, kawa, sól te wszystkie podstawowe rzeczy trzeba kupić na nowo oczywiście do tego jedzenie ale to już przed samym wyjazdem.

Nastepny aktual już z odbioru Dafika wraz z filmem i zdjęciami ;))

Pozdrawiam

Odbiór Dafa

    Już we wtorek jedziemy do pod warszawskiej Wolicy po odbiór naszego Dafika, i pod domem będziemy go myć,sprzątać,zrobimy mały przegląd zarówno ciągnika jak i naczepy. Do czyszczenia nadają się tarcze naczepy, zapewne będzie też malowanie felg itp. Idealnie zgrała się również dostawa rzeczy zamówionych z allegro, dywanik środkowy,firanki,pokrowiec na łóżko,półka podwójna i pokrowce na siedzenia przyjdą w poniedziałek lub wtorek rano ;)

    Także prawdopodobnie już koło 15 wyruszymy w pierwszą trasę,zależne jest to od czasu jaki będziemy potrzebować na przygotowanie auta i kiedy znajdzie się dla nas ładunek.

piątek, 5 sierpnia 2011

Daf już w domu...

Ojciec wczoraj wieczorem zjechał do domu. Pokazał mi tarczki i od razu było wiadomo, że kierowca po prostu nie umiał jeździć...W pełni załadowanym zestawem po terenach górzystych jechał z prędkościami 110-120 km/h do tego brak prawidłowego wykorzystania skrzyni biegów. (Według mechaników skrzynia kompletnie zmielona) doprowadziły do zniszczenia Ciągnika. Ojciec z mechanikami wymienili skrzynie ale i tak nie miał ósmego biegu także wracał z prędkością 70-75 km/h. Auto na dzień dzisiejszy stoi w warsztacie w Lublinie. Prawdopodobne rzeczy do wymiany lub naprawy to: turbosprężarka,skrzynia biegów, akumulatory ale pewnie wyjdzie coś jeszcze...I tak to jest powierzyć skład komuś nieodpowiedzialnemu :(

                                          Mechanicy przy pracy

                                          Dafik
                                          Skrzynia wyjęta
                                          Parking na którym stało Auto
                                          Nowa skrzynia ZF16

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Misja ratunkowa...Czyli DAF,Słowenia i nieuczciwy kierowca

 Jak wiadomo wszędzie zdarzają się osoby kompletnie nieodpowiedzialne. Tak jest i w tym zawodzie, w zeszłym tygodniu kierowca z naszej obecnej firmy będąc na Słowenii postanowił zostawić auto i wrócić do domu....przy okazji zabierając ze zbiorników 600 litrów paliwa. Dodatkowo uszkodził skrzynie biegów i retarder...Dlatego mój ojciec jutro jedzie z mechanikami naprawić skrzynie i przyprowadzić zestaw do Polski. Nie wiadomo dlaczego zachował się w ten sposób ale niestety przez takich ludzi potem tworzy się stereotypowy obraz Kierowcy Zawodowego... :(