Ojciec wczoraj wieczorem zjechał do domu. Pokazał mi tarczki i od razu było wiadomo, że kierowca po prostu nie umiał jeździć...W pełni załadowanym zestawem po terenach górzystych jechał z prędkościami 110-120 km/h do tego brak prawidłowego wykorzystania skrzyni biegów. (Według mechaników skrzynia kompletnie zmielona) doprowadziły do zniszczenia Ciągnika. Ojciec z mechanikami wymienili skrzynie ale i tak nie miał ósmego biegu także wracał z prędkością 70-75 km/h. Auto na dzień dzisiejszy stoi w warsztacie w Lublinie. Prawdopodobne rzeczy do wymiany lub naprawy to: turbosprężarka,skrzynia biegów, akumulatory ale pewnie wyjdzie coś jeszcze...I tak to jest powierzyć skład komuś nieodpowiedzialnemu :(
Mechanicy przy pracy
Dafik
Skrzynia wyjęta
Parking na którym stało Auto
Nowa skrzynia ZF16

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz