" a szose lepiej znam niż własny dom" to słowa piosenki Lonstara, przypomiały się mi i Robsonowi ostatniego weekendu. Siedziałem przed monitorem oglądając filmik Andreasa, znajomego kierowcy z Austrii , wszedł ojciec usiadł i słysze zza pleców " jak byś skręcił tu na prawo to pojedziesz..." był w stanie wymienić wiekszość numerów zjazdów z autostrady i kierunków gdzie prowadzą...potem wstał poszedł do kuchni zrobić kawy i słysze przytłumiony głos
- Mikson gdzie kurwa jest kawa ?!
- W szafce na górze... - odpowiadam
- No tak ...
I wtedy zaczął nucić słowa tej piosenki z dosyć smutną mina, ale nagle patrze uśmiecha się i mówi "Ale przecież Dafik to mój dom ;)) "
Dzwoni do mnie wczoraj zawiadamiając że jest koło Salzburga i że mógłby być w piątek ale zrobi sobie pauze na sławnym Babilonie więc powinien być w sobotę :P
Słuchał audycji w radiowej jedynce ( w Austrii dość dobrze odbiera) mówili coś o pogrzebach więc zadzwonił do mnie z prośbą że jak już umrze to jego prochy mam rozsypać na autostradzie...co do tego też są specjalne wymagania, Mam koniecznie jechać jako kierowca ciężarówki a gdy na budziku zobacze 9 złotych ( na liczniku zobaczę 90km/h) wtedy mam uchylić szybę i sypnąć garść prochów a w radiu na full ma lecieć Rammstein :D
I oczywiście cały czas denerwuję się kiedy zrobię to prawo jazdy bo on chce już jeździć ze mną w podwójnej obsadzie...przez 17 lat próbował tłumaczyć żebym nie wykonywał tego zawodu...po tylu latach starań zauważył że ja wcale nie rezygnuje z tego pomysłu i ciągle do tego dążę. Powiedział ostatnio że chciał przez te lata sprawdzić czy jestem naprawdę zdecydowany i widzi że to jest moja pasja hobby i życie...I że widzi we mnie siebie samego 18 lat temu kiedy w tajemnicy przed wszystkimi robił uprawnienia a matce o pierwszej trasie do Szwecji powiedział na 10 min przed wyjściem.
Spojrzał na mnie mówiąc " Będzie z Ciebie świetny driver, skoro będziesz moim następca to tak musi być ! " Stwierdził też że przez ten cały czas niewiele rzeczy lub osób było w stanie mnie odciągnąć od jazdy a jak już tak się działo to nie wychodziłem na tym za dobrze ;] I wiecie co ?
Muszę mu przyznać rację...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz